Rozgrywający Bośni i Hercegowiny, Zvjezdan Misimović, jest przekonany, że jego zespół zdoła zakwalifikować się na przyszłoroczny mundial.
Bośnia i Hercegowina nadspodziewanie dobrze radzi sobie w tych eliminacjach. Po ośmiu meczach zajmuje drugie miejsce, które jest premiowane grą w barażach. Aby sobie ostatecznie zapewnić tę lokatę, Bośniacy muszą wygrać jutrzejsze spotkanie z Estonią, co wydaje się bardzo prawdopodobne. Rozgrywający Zvjezdan Misimović jest wręcz przekonany, że jego rodacy zagrają na przyszłorocznych mistrzostwach świata.
– Dobry rozgrywający musi umieć świetnie dograć piłkę, a także w razie potrzeby pomóc kolegom z defensywy. Staram się te wymagania spełniać. Będę bardzo dumny, jeśli uda nam się zakwalifikować na mundial. To byłby pierwszy wielki turniej dla Bośni i Hercegowiny. Jesteśmy zgranym teamem, który gra ze sobą od reprezentacji U-21. Jestem pewien, że jutro wygramy z Estonią i zapewnimy sobie drugie miejsce w grupie – powiedział gracz Wolfsburga.
W grupie piątej eliminacji mistrzostw świata awans zapewniła już sobie Hiszpania, która w ostatniej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną.









