Kolejny dzień dobiegł końca. Niedziela – dzień, w którym zawsze jest bardzo gorąco, jeśli chodzi o zmagania piłkarskie. Nadal jesteśmy w trakcie zimowego okienka transferowego, ale co ciekawe, dziś było cicho, bardzo cicho o transferach.
Napastnik Ajaxu Amsterdam, Luis Suarez przedłużył o rok swój kontrakt z klubem. Tym samym położył kres spekulacjom na temat jego odejścia z drużyny ze stolicy Holandii. Zawodnikiem interesowały się europejskie giganty z Barceloną czy Liverpoolem na czele. Jest to dosyć kontrowersyjne rozwiązanie. Osobiście przekonany byłem, że Urugwajczyk nie będzie miał większych problemów z podjęciem decyzji i już niedługo zobaczymy go w barwach „Dumy Katalonii”, jednak nie. Luis stwierdził, że świetnie czuje się w Amsterdamie, a gdy klub wzmocnił się o Nicolasa Lodeiro, bez zastanowień podpisał nową umowę.
Suarez zostaje

Chiellini i Flamini nie trafią do Manchesteru City. Roberto Mancini postanowił zdementować plotki, które łączyły wyżej wymienionych zawodników z jego zespołem. Według włoskiego trenera są to bardzo ważni piłkarze swoich drużyn, które za byle pieniądze nie pozwolą na odejście swoich zawodników.
Cheillini i Flamini nie dla Manchesteru
Juventus ma złą passę – trzy spotkania bez zdobyczy punktowej. Tak więc pora na zmiany. Prezes klubu, Jean-Claude Blanc, dał sobie i Ciro Ferrarze 48 godzin, po czym ogłosi decyzję, kto zostanie trenerem jego drużyny.
Ferrara na bruku?
Angola, gospodarz tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki, po meczu z Ghaną pożegnał się z marzeniami o mistrzowskim tytule. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Asmoah Gyan. Po raz kolejny gra w półfinale to za wysoki progi dla Angoli, której nie pomógł nawet doping kibiców. W następnej rundzie Ghana zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Nigeria-Zambia. Relację z tego spotkania szczegółowo opisał Artur Kocurek.
Półfinał bez Angoli
Łukasz Koszewski przedstawił na łamach iGol.pl sylwetkę kolejnej drużyny, która awansowała do afrykańskiego mundialu. Tym razem autor rozłożył na czynniki pierwsze reprezentację Australii.
Finaliści mundialu: Australia











