W swoim pierwszym spotkaniu podczas Copa America reprezentacja Brazylii rozczarowała swoich kibiców, remisując bezbramkowo z drużyną Wenezueli. Szkoleniowiec „Canarinhos”, Mano Menezes, po spotkaniu stwierdził, że jego podopieczni nie grali źle, jednakże brakowało kropki nad i.

– Graliśmy w zbyt oczywisty sposób. Piłka wędrowała na skrzydła, a tam zawodnicy byli zbyt daleko od Pato i gra się nie kleiła. W najbliższych dniach będziemy musieli nad tym popracować. Rezultat jest zły, bo graliśmy lepiej niż Wenezuela. Kontrolowaliśmy spotkanie i inicjatywa była po naszej stronie, ale w niektórych momentach brakowało zdecydowania w decyzjach, jakie podejmowali zawodnicy. Nie potrafili znaleźć kolegów do wykończenia akcji – uznał selekcjoner pięciokrotnych mistrzów świata, Mano Menezes.
W grupie B najważniejszego turnieju piłkarskiego w Ameryce Południowej wszystkie drużyny mają jak na razie na swoim koncie jeden punkt. W drugim spotkaniu tej grupy Paragwaj mimo wielu okazji bramkowych także zremisował 0:0 z Ekwadorem. Taki obrót sprawy może spowodować, że postronnego kibica czekają emocje w dalszym etapie rozgrywek. W następnej rundzie spotkań w grupie B Brazylia podejmie Paragwaj, natomiast Wenezuela zmierzy się z Ekwadorem.











