Drużyna Meksyku okazała się lepsza, wygrywając z Japonią 2:1. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Hernandez, a honorowego gola dla Japonii zdobył Okazaki.
Dla obu zespołów był to mecz o pietruszkę. Zwycięstwo podczas tego pojedynku mogło z lepszym skutkiem pożegnać zespół z tym turniejem. Piłkarzom nie zabrakło determinacji, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Pierwszą okazję do zdobycia bramki mieli Japończycy, jednak Kagawa z kilku metrów trafił prosto w bramkarza. Kilka minut później azjatycki zespół miał kolejną szansę na zdobycie gola. Endo oddał strzał z dalszej odległości, po którym piłka odbiła się od Okazakiego i wpadła do bramki. Zawodnik był na pozycji spalonej i gol nie został uznany. Meksykanie chcieli pójść za ciosem. Jednakże akcja gości spaliła na panewce, bo Andres Guardado chybił z woleja. W późniejszym okresie oba zespoły nie mogły skonstruować sobie żadnej akcji, która mogłaby zostać zamieniona na bramkę.
Obie strony nie miały pomysłu na grę. Zdarzało się mnóstwo niecelnych podań do partnerów. Pod koniec pierwszej części gry Meksykanie mogli zdobyć pierwszego gola podczas tego spotkania. Torres dośrodkowywał w pole karne do Hernandeza, który uderzył minimalnie obok bramki. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i na tablicy świetlnej po pierwszych 45 minutach widniał wynik 0:0.
Po zmianie stron każda drużyna chciała zaskoczyć swojego rywala jakąś efektowną akcją. Pierwsi zaskoczyli Meksykanie, którzy w 55. minucie objęli prowadzenie. Świetne zagrywał Andres Guardado do Hernandeza, który efektownym strzałem głową pokonał bramkarza rywala. Kilka chwil później Meksyk mógł zdobyć kolejnego gola, lecz tym razem po strzale Dos Santosa piłka trafiła w słupek. Japończycy minutę potem mogli zdobyć wyrównującą bramkę. Jednakże futbolówka po strzale Maedy minimalnie minęła się z celem. W 66. minucie Meksyk prowadził już 2:0. Kolejny raz świetnie zachował się Hernandez, który drugi raz w tym meczu głową wpakował piłkę do siatki.
Meksykanie nie odpuszczali mimo prowadzenia i pełnej kontroli nad meczem. Japończycy mieli nadzieję, że uda się im zdobyć honorowego gola. Ten cel udało się jednak zrealizować cztery minuty przed końcem, kiedy Okazaki po podaniu Endo z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do siatki. W doliczonym czasie gry Meksykanie mieli rzut karny. Tego stałego fragmentu gry na bramkę nie zamienił Hernandez i nie zdobył on trzeciego gola podczas tego spotkania. Rezultat nie uległ zmianie i Meksyk pokonał Japonię 2:1.
Dla obu zespołów był to mecz pożegnania. Korzystniej wypadli Meksykanie, którzy okazali się lepsi od Japończyków. Drużynę z Azji było tylko stać na honorową bramkę. Zresztą tego turnieju nie będzie wspominać najlepiej, gdyż przegrała wszystkie mecze.











