Już w najbliższy piątek reprezentacja Polski rozegra kolejny mecz sparingowy. Piłkarze Franciszka Smudy zmierzą się z najlepszym zespołem Ameryki Północnej i Środkowej – reprezentacją Meksyku. Tegoroczni triumfatorzy turnieju Gold Cup przyjadą do Warszawy w najsilniejszym składzie.

Piątkowy mecz Polska – Meksyk będzie siódmą konfrontacją tych zespołów w historii. Lepszym bilansem legitymują się „Biało-czerwoni”, którzy do tej pory wygrali trzy razy, raz zremisowali i dwukrotnie schodzili z murawy pokonani. Piłkarze z Ameryki Środkowej zdobyli jednak więcej bramek – jedenaście, podczas gdy Polacy wpisywali się na listę strzelców ośmiokrotnie. W ostatniej potyczce między tymi drużynami, która miała miejsce 27 kwietnia 2005 roku w Chicago, padł remis 1:1. Do siatki rywala trafili wówczas Ramon Morales i Paweł Brożek.

Selekcjoner reprezentacji Meksyku, Jose Manuel de la Torre, będzie mógł wystawić w Warszawie najsilniejszy skład. Największą gwiazdą „El Tri” jest napastnik Manchesteru United, Javier Hernandez. Popularny „Chicharito” legitymuje się znakomitą skutecznością w drużynie narodowej, gdyż w 29 występach aż 21 razy udało mu się strzelić bramkę. 23-letni zawodnik jest też królem strzelców tegorocznego Gold Cup.

Oprócz Hernandeza na murawie stadionu przy Łazienkowskiej zobaczymy kilku innych graczy znanych z europejskich boisk. Wśród nich warto wymienić Efraina Juareza, Pablo Barrerę (obaj z Realu Saragossa), Guillermo Ochoę (Ajaccio), Hectora Moreno (Espanyol Barcelona), Andresa Guardado (Deportivo La Coruna) i Giovaniego Dos Santosa (Tottenham Hotspur). Wiele lat na Starym Kontynencie spędził też kapitan reprezentacji Meksyku, Rafael Marquez. Były piłkarz AS Monaco i Barcelony obecnie gra w klubie amerykańskiej MLS, New York Red Bulls.












