Burmistrz Porto Alegre, Jose Furtunati, zapowiedział, że jego miasto może zrezygnować z organizacji mundialu. Problemem są pieniądze.
Stadion w Porto Alegre jest prawie gotowy. Brakuje na nim jeszcze pełnej infrastruktury, której wymaga FIFA. Miasto potrzebuje na to pieniędzy od prywatnych firm, bowiem nie może korzystać z pieniędzy publicznych na inwestycję, które po czerwcowych mistrzostwach nie będą przynosić zysku. – Nie mamy żadnego planu B czy C na znalezienie funduszy. Jeśli obecny projekt nie zostanie przegłosowany, będziemy musieli zrezygnować z organizacji mundialu – powiedział burmistrz, Jose Fortunati.
Na stadionie w Porto Alegre ma zostać rozegranych pięć spotkań: cztery fazy grupowej oraz jeden pucharowej.










