Nadal nierozstrzygnięta jest sprawa dotycząca meczu z Rumunią. W niedzielę dowiedzieliśmy się, że spotkanie nie zostało zaakceptowane przez FIFA z powodu zbyt dużej liczby zmian u naszych rywali. Całe zamieszanie skomentował rzecznik prasowy.
– Mecz z Rumunią był oficjalnym starciem. W związku z powstałym zamieszaniem wczoraj obie federacje wysłały do FIFA pisma potwierdzające ten fakt. We wszystkich dokumentach jest napisane, że było to spotkanie reprezentacji A – powiedział rzecznik prasowy PZPN-u, Jakub Kwiatkowski.

W niedzielę eksperci „Cafe Futbol” wychwycili błąd podczas spotkania Polski z Rumunią. Nasi przeciwnicy przeprowadzili o dwie zmiany więcej, niż mówią przepisy. FIFA unieważniła to spotkanie, co oznacza, że mecz się nie odbył i polska ekipa nie będzie mogła liczyć na punkty w rankingu.
Dzisiaj sami sprawdziliśmy, jak mają się sprawy w PZPN-ie. – Wysłaliśmy wczoraj pismo do FIFA opisujące całą sytuację. Czekamy na odpowiedź FIFA, dlatego na zadane przez pana pytania w tej chwili nie chcę odpowiadać, aby niepotrzebnie nie spekulować – powiedział dla iGol.pl Jakub Kwiatkowski.
Obserwuj autora tekstu na Twitterze: @ArturKurzawa












