Maxime Dominguez: Zrobimy wszystko, aby osiągnąć nasz cel i na koniec sezonu cieszyć się z promocji


Rozmawiamy z zawodnikiem Miedzi Legnica

9 października 2021 Maxime Dominguez: Zrobimy wszystko, aby osiągnąć nasz cel i na koniec sezonu cieszyć się z promocji
B. Hamanowicz/miedzlegnica.eu

Maxime Dominguez dołączył przed sezonem do drużyny Miedzi Legnica, z którą walczy o awans do polskiej ekstraklasy. Jak czuje się w Polsce? Jak odnalazł się w nowym klubie i nowej rzeczywistości piłkarskiej? Co lubi w naszym kraju? Wszystko w poniższej rozmowie.


Udostępnij na Udostępnij na

Maxime Dominguez jest wychowankiem Servette FC, ale w swojej karierze grał też w kilku innych szwajcarskich klubach: FC Zurich, Lausanne Sport czy Neuchatel Xamax. Przed trwającym właśnie sezonem dołączył do występującej w Fortuna 1. Lidze Miedzi Legnica i walczy z drużyną o awans do ekstraklasy. 25-latek, występujący w przeszłości w młodzieżowych kadrach swojego kraju, obecnie łapie formę i staje się ważnym ogniwem legnickiej jedenastki. Jak wyglądały jego początki w naszym kraju? Jak czuje się w klubie? Czy dostrzega różnice między piłką nad Wisłą a tą w kraju Helwetów? Zapraszamy na rozmowę!

B. Hamanowicz/miedzlegnica.eu

Dlaczego wybrałeś Miedź?

Duże znaczenie przy wyborze Miedzi miało dla mnie to, że bardzo zależało na mnie trenerowi. Przed podjęciem decyzji odbyłem ze szkoleniowcem rozmowę, podczas której przedstawił mi jak widzi moją rolę w drużynie, mówił o klubie, celach i planach awansu. To wszystko utwierdziło mnie w przekonaniu, że będzie to dla mnie dobre miejsce.

Jak się czujesz w Polsce? Podoba Ci się?

W Polsce czuję się bardzo dobrze i jestem szczęśliwy. Podoba mi się życie tutaj i na nic nie mogę narzekać. Mieszkam z psem, a tak się składa, że obok mam park, więc wszystko jest idealnie. Legnica to fajne miasto. W Polsce jest wiele ciekawych miejsc, wiec można choćby zwiedzać i poznawać kraj.

Mógłbyś powiedzieć, co zdążyłeś już zobaczyć?

Korzystając z wolnego czasu odwiedziłem m.in. Kraków czy Oświęcim. Bardzo się cieszę z możliwości mieszkania w Polsce. Podoba mi się wasza kultura i z radością ją poznaję.

Wróćmy do Legnicy. Co najbardziej lubisz w tym mieście?

Najbardziej w Legnicy lubię właśnie ten park, o którym mówiłem. Mogę też powiedzieć, że do gustu przypadły mi miejscowe restauracje, w których można dobrze zjeść i spędzić przyjemnie czas.

A nie tęsknisz za rodzinnymi stronami?

Jasne, że brakuje mi Genewy, czyli mojego rodzinnego miasta. Brakuje mi rodziny, przyjaciół i dziewczyny. Wiadomo, że dystans dzielący oba kraje jest spory i to sprawia pewne trudności, ale nie jest tak, że nie czuję się w Legnicy dobrze. 

Powiedz, jak wyglądały Twoje początki w klubie. Trudno było się odnaleźć?

Debiut w nowym klubie nigdy nie należy do łatwych, ale muszę podkreślić, że bardzo dobrze przyjęli mnie koledzy i cała drużyna mi pomagała. Kilku chłopaków mówi po francusku i to też było dużym plusem.

Twój transfer odbił się w Szwajcarii jakimś echem lub był zaskoczeniem?

Myślę, że mój transfer nie odbił się jakimś szczególnym echem w Szwajcarii. W moim kraju Polska piłka jest praktycznie nieznana, więc uważam też, że mało kto może rozumieć moje przyjście akurat do Miedzi, ale jak już wspomniałem, jestem bardzo szczęśliwy z miejsca, w którym się znajduję. Mój wybór był dobry.

Trochę pograłeś choćby w Challenge League. Da się porównać ligi w Polsce i w Twoim kraju? Co o nich myślisz?

Porównując poziom lig w Polsce i w Szwajcarii uważam, że zaplecze PKO Ekstraklasy wypada trochę lepiej niż drugi szczebel rozgrywkowy w moim kraju. Nie znam jeszcze specyfiki PKO Ekstraklasy, dlatego nie chcę mówić o niej więcej. Mogę za to powiedzieć, że najwyższa liga w Szwajcarii stoi na wysokim poziomie i chyba większość ludzi śledzących futbol zdaje sobie z tego sprawę.

Grałeś w Lausanne Sport, a ten klub wybudował niedawno nowy stadion. Jeden z nowszych w Szwajcarii. Miałeś okazję na nim zagrać?

Lozanna ma nowy stadion, który powstał, kiedy odchodziłem z tego klubu, więc nie miałem okazji pograć na nim dłużej w lidze, ale zagrałem tam, reprezentując barwy Neuchatel Xamax. Obiekt jest świetny i gra się na nim naprawdę fajnie, można powiedzieć, że to nagroda dla piłkarza.

Co sądzisz na temat infrastruktury piłkarskiej w Polsce?

Infrastruktura w Polsce? Stadiony są fantastyczne. Jeśli porównać te z Fortuna 1. Ligi i te na podobnym szczeblu w Szwajcarii, to w Polsce wygląda to znacznie lepiej. W Szwajcarii gramy w większości na syntetycznych nawierzchniach, a tutaj mamy przyjemność grać na naturalnej trawie – to bardzo fajne. Jeżeli wziąć pod uwagę bazy i całokształt, to w obu krajach jest mniej więcej podobnie. Chociaż myślę, że wy macie małą przewagę.

Mógłbyś opisać Miedź? Jaki to klub?

Miedź to klub, w którym panuje świetna rodzinna atmosfera. Tworzymy jeden wielki monolit i bardzo to lubię. Fajny klub, dobra drużyna, fantastyczni pracownicy. Wszystko funkcjonuje idealnie i na nic nie można narzekać.

B. Hamanowicz/miedzlegnica.eu

Waszym głównym celem jest awans?

To naturalne w sporcie, że chcąc się rozwijać mierzy się wyżej. Dlatego chcemy powalczyć o awans do PKO Ekstraklasy. Wiemy, że to nie będzie łatwe. Jest to proces, do którego potrzeba dużo wysiłku. Jeśli nie uda nam się awansować bezpośrednio, mamy nadzieję zagrać w barażach. Zrobimy wszystko, aby osiągnąć nasz cel i na koniec sezonu cieszyć się promocją.

A indywidualnie? Masz jakieś specjalne oczekiwania co do tego sezonu?

Indywidualnie chcę awansować z drużyną. Podkreślam, że mamy dobry zespół, świetnego trenera, a ja chcę z siebie dawać jak najwięcej. Chcę grać dobrze i koncentruje się tylko na moim klubie. Chcę osiągnąć z nim jak największe sukcesy.

Komentarze
Berg (gość) - 2 tygodnie temu

Świetny zawodnik. Z charakterem. Rodzi się nowy lider zespołu.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze