Trener Wigan Roberto Martinez był zachwycony tym, jak jego podopieczni rozgromili Aston Villę w spotkaniu wyjazdowym. Na Villa Park kibice obejrzeli trzy bramki strzelone przez piłkarzy przyjezdnych.
Trzy bramki zdobyte przez podopiecznych Martineza sprawiły, że miał on bardzo udany dzień. Trener cieszy się ze zwycięstwa i ma nadzieję, że to spotkanie jest nagrodą za formę, jaką ostatnio prezentuje Wigan.
– Pod względem wydajności wydaje mi się, że zaprezentowaliśmy się podobnie jak z Evertonem i Arsenalem. Zagraliśmy dobrze po obu stronach boiska. Potrafiliśmy odciąć od gry napastnika Aston Villi Christiana Benteke, ponieważ on mógł na tym poziomie gry stworzyć różnicę i realne zagrożenie w naszym polu karnym.
– Pod koniec spotkania myślałem, że zdobędziemy jeszcze jedną bramkę. Dziś gracze robili wszystko, aby osiągnąć pozytywny wynik. Nie ma wielu piłkarzy, którzy tak jak Kone czy Ramis potrafią przyjść z innych lig i dobrze prezentować się w tutaj. Niestety, teraz tracimy piłkarzy, którzy będą się przygotowywać do afrykańskiego turnieju, ale z pewnością inni nasi zawodnicy wykorzystają okazję, żeby zabłysnąć na boisku.










