W 1/8 finału Meksyk zmierzy się z Argentyną. Naprzeciwko siebie staną dwaj klubowi koledzy, a mianowicie Rafael Marquez i Lionel Messi.
Obrońca „El Tri” zapewnił, że zrobi wszystko, by powstrzymać swojego kolegę z Barcelony. 31-latek kopie z Messim do jednej bramki od 2003 roku i jest świadkiem piłkarskiego rozwoju Argentyńczyka. 23-latek aktualnie jest jednym z najlepszych piłkarzy świata, zatem przed Maquezem stoi niewątpliwie trudne zadanie.
Obrońca zapewnił jednak: – Znam go bardzo dobrze. Trudno jest grać przeciwko niemu i go powstrzymać. Spróbujemy ograniczyć mu pole do manewru, gdyż ciężko odebrać mu piłkę. Dobrze panuje nad futbolówką. W dodatku w każdej chwili potrafi narzucić inne tempo. Musimy zrobić wszystko, by jak najrzadziej był przy piłce.
Na tegorocznych mistrzostwach świata reprezentacja Meksyku radzi sobie bardzo dobrze. Najpierw zremisowała z gospodarzami turnieju, a potem pokonała wicemistrzów świata, Francuzów. Wprawdzie uległa Urugwajczykom, lecz nie przeszkodziło jej to w awansie. Nie wygląda jednak na to, by podopieczni Javiera Aguirre’a mieli większe szanse w starciu z piłkarzami Diego Maradony.










