Brazylia przygotowuje się obecnie do igrzysk olimpijskich w Londynie, które wystartują już niebawem. W kadrze „Canarinhos” znalazł się również Marcelo, którego wyjazd przez dłuższy czas był niepewny.
Zawodnik Realu Madryt wielokrotnie był porównywany do wielkiej legendy i swojego rodaka, Roberto Carlosa. Młody defensor nie chce jednak, aby ludzie postrzegali go jako następcę popularnego Brazylijczyka. – Przybyłem do Madrytu, aby rozpocząć nową historię. Dzieje Marcelo. W wieku osiemnastu lat porównanie do Roberto Carlosa było czymś wspaniałym, ale nie chcę, aby ludzie postrzegali we mnie właśnie Roberto. Chcę, żeby zapamiętali mnie jako Marcelo, ze względu na inne cechy – zaznaczył Marcelo.

Brazylijczyk jest niezwykle podekscytowany tym, iż otrzymał szansę na występ podczas igrzysk olimpijskich. Marcelo porównuje również obecny turniej do tego, który odbył się w Pekinie. – Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę skorzystać z tej szansy. Już widzę moją rodzinę, która przyjeżdża na igrzyska,aby mnie dopingować. Ja chcę zafundować im trochę radości. Rodzinie, jak i całemu kraju.
– Teraz jest trochę inaczej. Nie miałem przecież takich włosów. A tak poważnie, to już minęło sporo czasu, a moje umiejętności z każdym dniem były coraz większe. Muszę się jednak jeszcze wiele nauczyć, ale czuję się bardzo dumny, dostając szansę na igrzyskach olimpijskich – dodał.











