Wiele w Argentynie spekulowano na temat przyszłości Diego Maradony na stanowisku selekcjonera reprezentacji. Ostatecznie decyzja władz piłkarskich w jego kraju jest dla niego niekorzystna. Kontrakt z „Boskim Diego” nie zostanie przedłużony.

Problemu nie stanowił sam Maradona, lecz jego żądania pod adresem miejscowego związku piłkarskiego. Mistrz świata z roku 1986 oświadczył, że podpisze nową umowę z rodzimą federacją futbolową jedynie w przypadku pozostania na stanowiskach wszystkich swoich asystentów. Takie rozwiązanie nie zadowalało władz piłkarskich, gdyż ich prezydent, Julio Grondona, chciał zmienić kilku współpracowników selekcjonera.
Prowadzeni przez „Boskiego Diego” „Albicelestes” byli zdecydowanymi faworytami do triumfu w mundialu organizowanym w tym roku przez Republikę Południowej Afryki. Ostatecznie tytuł zgarnęli Hiszpanie, a Argentyńczycy odpadli po porażce w ćwierćfinale z Niemcami 0:4. W najbliższym meczu towarzyskim 11 sierpnia przeciwko Irlandii w Dublinie drużyną pokieruje Sergio Batista.











