Trener Manchesteru City, Roberto Mancini, nie kryje zadowolenia z postawy Mario Balotellego, jego klubowego podopiecznego. Balotelli podczas wczorajszego meczu półfinałowego został bohaterem swojej drużyny.

Roberto Mancini w klubie rozpoczyna ustalanie składu właśnie od krnąbrnego Włocha, który wczoraj był najlepszym zawodnikiem na boisku. – Bardzo się cieszę z sukcesu Mario – powiedział Mancini. – W tym momencie on może przejść od bycia dobrym zawodnikiem do bycia znakomitym graczem – charakteryzował Balotellego trener City.
Przed Włochami mecz finałowy z Hiszpanią, a co za tym idzie – kolejne emocje i walka do upadłego. Włoski trener liczy na to, że „Super Mario” znów pokaże się w tym spotkaniu z jak najlepszej strony. – W meczu finałowym z Hiszpanią oczekuję, że on pociągnie swoją drużynę. Nadszedł jego czas. Byłem pewny, że Mario strzeli dwa gole w półfinale, czułem to. Przeczuwałem, że to może być jego noc i właśnie on zrobi różnicę – zakończył Mancini.










