Roberto Manchini stanowczo zaprzeczył sugestiom, że pieniądze były głównym czynnikiem decydującym o podjęciu pracy w Turcji. Włoch w ubiegłym tygodniu zastąpił na stanowisku trenera Galatasarayu Fatiha Terima.

– Wiadomo, że każdy myśli o pieniądzach. One są częścią naszego życia i mają dla nas duże znaczenie. Jednak przyjąłem tę posadę dlatego, że Galatasaray to uczestnik Ligi Mistrzów, a te rozgrywki to zawsze ogromne wyzwanie. Jak na razie jestem zafascynowany tym krajem, który jest wciśnięty między Europę a Azję. Ostatnio zremisowaliśmy z Juventusem, w lidze do lidera mamy kilka punktów straty, ale jestem dobrej myśli – powiedział włoski szkoleniowiec.
Mancini zadebiutował w swoim nowym klubie przed tygodniem, remisując z Juventusem 1:1. Debiut ligowy dla Włocha był już mniej udany. „Galata” przegrała z Akhisarem 1:2 i w tabeli ligi tureckiej zajmuje dopiero dwunastą lokatę.











