Manchester United po raz pierwszy w historii zdobył Klubowe Mistrzostwo Świata. W finale „Czerwone Diabły” pokonały 1:0 Liga Deportiva Universitaria de Quito.
Manchester United jechał do Japonii tylko po zwycięstwo. Nikt jednak nie przypuszczał, że będzie tak trudno. W ubiegłym roku dominację brazylijskich zespołów przerwał AC Milan. Tym razem ManU musiał zmierzyć się z debiutantami, którzy w fazie pucharowej KMŚ prezentowali się bardzo dobrze.
Od pierwszego gwizdka, ku zaskoczeniu kibiców, do ataku ruszył zespół Quito, a Bielar już na samym początku mógł pokonać Van der Sara. Jednak jak na piłkarza najlepszego zespółu Europy przystało, momentalnie w akcji podbramkowej znalazł się Carlos Tevez. Obie drużyny przez resztę spotkania nawzajem się atakowały i tworzyły bardzo dobre sytuacje podbramkowe, jednak gola nie zobaczyliśmy.
Po zmianie stron doszło do nieprzyjemnego incydentu, czerwoną kartkę za uderzenie piłkarza rywala łokciem ujrzał Nemanja Vidić. Jednak brak zawodnika w ogóle nie przeszkodził „Czerwonym Diabłom” atakować bramki rywala. W 63. minucie okazję do wyjścia na prowadzenie miało Quito.
Pięknym strzałem z dystansu popisał się Manso, jednak Holender z trudem uratował swój zespół od porażki. Gdy kibice przygotowywali się już na serię rzutów karnych, fantastyczną akcję przeprowadził Cristiano Ronaldo, który ściągnął na siebie dwóch obrońców przeciwnika i doskonałym podaniem, asystował przy bramce Wayne Rooneya.
Manchester United 1: Edwin Van der Sar, Rafael (Gary Neville 85′), Nemanja Vidic, Patrice Evra, Rio Ferdinand, Michael Carrick, Anderson (Darren Fletcher 88′), Ji Sung Park, Cristiano Ronaldo, Carlos Tevez (Jonathan Evans 51′), Wayne Rooney. Trener: Alex Ferguson
Liga de Quito 0: Jose Cevallos, Jairo Campos, Norberto Araujo, Diego Calderon, Neicer Reasco (Pedro Larrea 82′), Renan Calle (Paul Ambrosi 77′), Patricio Urrutia, William Araujo, Damian Manso, Luis Bolanos (Reinaldo Navia 87′), Claudio Bieler. Trener: Edgardo Bauza










