Samuel Eto’o znalazł się w kręgu zainteresowań Manchesteru United.
Jak twierdzi „The Times”, Alex Ferguson, bardzo chętnie widziałby Kameruńczyka w swoim zespole. Z drużyny „Czerwonych Diabłów” odejdzie Carlos Tevez, więc szkocki szkoleniowiec usilnie szuka klasowego napastnika. Droga do pozyskania gwiazdy Barcelony nie będzie jednak prosta. Swoje zainteresowanie otwarcie wyrażają także Liverpool, Manchester City, Inter i Chelsea, a także aktualny klub Sammy’ego.
Według brytyjskich dzienników, Manchester City chce wyłożyć za Eto’o 29 milionów euro, ale włodarze United nie martwią się tym faktem, gdyż uważają, że ze względu na prestiż ich klubu i dobre kontakty z Barceloną, Kameruńczyk wybrałby właśnie ich. Dlatego jako poważnych rywali w walce o zakontraktowanie Eto’o, traktują tylko pozostałe zespoły, a nie rywali zza miedzy. Spekulacje na temat odejścia Eto’o nie milkną od kilku miesięcy. Sam piłkarz chętnie zostałby w FC Barcelonie, a także sam klub chciałby żeby snajper został na Camp Nou. Jedynym problemem pozostają wymagania finansowe Samuela Eto’o, których nie chce spełnić zarząd Barcy.










