Prezes „The Citizens” wie, kogo klub chce sprowadzić w tym okienku transferowym, a kto opuści Etihad Stadium. Zespół już rozpoczął negocjacje w sprawie sprowadzenia Bacarego Sagni, a na celowniku jest także przynajmniej jeden środkowy obrońca.
Khaldoon al-Mubarak, prezes Manchesteru City, oznajmił, że plan transferowy zespołu jest już gotowy. Mimo że klub będzie musiał przeprowadzić transfery nieprzekraczające 60 milionów euro, aby sprostać wymaganiom Finansowego Fair Play, „The Citizens” już rozmawiają z Bacarym Sagną, którego kontrakt w wypadku przejścia na Etihad nie będzie z pewnością tani. Powodów do radości może jednak włodarzom zespołu przysporzyć fakt, że obrońcy Arsenalu kończy się tego lata kontrakt, więc prawdopodobnie przejdzie do City za darmo.

W świetle problemów ze sprowadzeniem Eliaquima Mangali z Porto świeżo koronowany mistrz Anglii postara się sprowadzić Mehdiego Benatię z Romy. Piłkarz portugalskiego zespołu wypowiedział się z resztą niedawno, że wolałby trafić do Chelsea. City nie odpuszcza jednak zakupów w Portugalii i planuje sprowadzić 26-letniego Fernando na środek pola.
Nasze transfery przeprowadziliśmy (w poprzednim sezonie) głównie na początku okienka transferowego. Mieliśmy świetne przygotowania i fenomenalny sezon. Oczekujcie tego samego, tylko wcześniej – powiedział al-Mubarak na oficjalnej stronie Manchesteru City. – Mogę wam powiedzieć, że wiemy dokładnie, co musi zostać zrobione. Wiemy, jakich graczy musimy sprowadzić, a z jakimi rozwiązać umowy; pozycje, które trzeba wzmocnić i kogo kupić, by oczekiwać efektywnego i szybkiego planu wykonania.
Będziemy mieli graczy, by walczyć o cztery trofea.











