Trener asystent Franciszka Smudy, który odpowiedzialny jest za bank informacji o rywalach Polaków, wypowiedział się na temat najbliższych przeciwników „Biało-czerwonych”, reprezentacji Grecji. Hubert Małowiejski zaznaczył, że Grecy dysponują bardzo dobrze zorganizowaną defensywą.
Asystent Smudy zwrócił uwagę na dobrą grę w obronie Grecji w eliminacjach do mistrzostw Europy, w których nie przegrali oni żadnego spotkania i stracili tylko pięć bramek.
– Defensywa to silna strona Greków i nie chodzi tylko o czterech obrońców, ale o grę całej drużyny, łącznie z napastnikiem. Mamy nagrania wideo ze wszystkich eliminacyjnych i towarzyskich meczów Grecji. Obserwujemy, na ile to dozwolone, również jej treningi reprezentacji. Najsilniejsze strony Greków to gra zespołowa, defensywa i stałe fragmenty gry.

Szkoleniowcem przeciwników naszej reprezentacji niespełna od dwóch lat jest Fernando Santos, który wcześniej przez wiele lat pracował z greckimi klubami. Portugalczyk na stanowisku trenera Greków zastąpił Otto Rehhagela, z którym przed ośmioma laty Grecy święcili triumf na mistrzostwach Europy.
– Są różnice taktyczne i personalne na niektórych pozycjach, ale nie można powiedzieć, że obecna reprezentacja Grecji jest słabsza od tamtej. Siłą drużyny Rehhagela była defensywa, kontrataki i stałe fragmenty gry. Teraz jest tak samo. Dziwię się opiniom, które lekceważą ten zespół. Oni średnio tracą pół gola na mecz.
– Piątkowy mecz to będzie bardzo trudna przeprawa – ostrzega Hubert Małowiejski, mając na względzie grę Greków w eliminacjach do Euro, w których z 24 punktami zajęli oni pierwsze miejsce w grupie, wyprzedzając Chorwację.










