W meczu dwóch piłkarskich potęg rozegranym w stolicy Kataru, Dausze, Argentyna pokonała Brazylię 1:0. Zwycięską bramkę strzelił po indywidualnej akcji Leo Messi w ostatniej minucie spotkania.
Obie ekipy zmieniły szkoleniowców po mistrzostwach świata. Brazylię przejął Mano Menezes, natomiast na fotelu selekcjonera reprezentacji Argentyny zasiadł Sergio Batista. Obaj szkoleniowcy mają już za sobą udane debiuty, lecz to spotkanie miało być generalnym sprawdzianem ich możliwości.

W pierwszej połowie oglądaliśmy wiele akcji ofensywnych, lecz na tablicy mieliśmy wynik 0:0. Najbliżej szczęścia był Leo Messi. Zaledwie centymetrów, a może nawet mniej, zabrakło po jego strzale, gdyż piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką.
Emocji nie brakowało również w drugiej połowie. Rozbudzili je nie tylko piłkarze, ale również kibic, który wbiegł na boisko i przez kilka chwil urządził sobie zawody ze ścigającymi go służbami porządkowymi. Wszystkie te wydarzenia przyćmił jednak magiczny Messi. W ostatniej minucie spotkania piłkarz Barcelony popisał się indywidualną akcją, którą zakończył celnym strzałem lewą nogą. Piłka wylądowała w lewym rogu bramki bezradnego golkipera Brazylijczyków i w efekcie Argentyna odniosła cenne zwycięstwo nad odwiecznym rywalem.
Argentyna – Brazylia 1:0 (0:0)
1:0 – Lionel Messi (90+2).
Brazylia: Victor – Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Andre Santos – Lucas, Ramires (Jucilei 85′), Elias, Ronaldinho (Douglas 72′) – Robinho, Neymar (Andre 76′).
Argentyna: Sergio Romero – Zanetti, Pareja, Burdisso, Heinze – Banega, Mascherano, Pastore (D’Alessandro 70′) – Messi, Higuain (Lavezzi 46′), Di Maria.











