W wywiadzie dla tygodnika „Bild am Sonntag” niemiecki selekcjoner, Joachim Löw, otwarcie przyznał, że ma zamiar przeprowadzić z Michaelem Ballackiem ostateczną rozmowę i wyraził jednocześnie współczucie dla piłkarza.
Rozmowa, o której wspomniał w wywiadzie Löw, ma odbyć się tuż po najbliższych meczach reprezentacji. Szkoleniowiec określa ją mianem ostatecznej, co zwiastuje koniec ery Ballacka w niemieckiej kadrze.
– Michael zna moje zdanie, ja szanuję jego i jego dokonania. Bardzo mu też współczuję, przede wszystkim dlatego, że kiedy odwiedził w trakcie ostatnich mistrzostw świata w RPA naszą kadrę, nagle miał poczucie, że już do niej nie należy. Długo trwało, zanim odkrył, że ten zespół świetnie rozwija się bez niego – przyznał Joachim Löw. – Michael poczuł, że nie był w tamtym momencie częścią reprezentacji. To było dla niego bardzo trudne, przecież brał udział w tylu turniejach i był kapitanem.
Selekcjoner nie uwzględnił Ballacka w kadrze na spotkania z Urugwajem, Austrią i Azerbejdżanem. Od dłuższego czasu krążą pogłoski, że mecz towarzyski reprezentacji Niemiec z Brazylią, 10 sierpnia w Stuttgarcie, będzie dla Michaela Ballacka pożegnalny.









