Selekcjoner reprezentacji Niemiec, Joachim Löw, uważa, że do sukcesów jego podopiecznych najbardziej przyczynia się ich zgranie i duch zespołu.
– W ostatnich miesiącach widziałem u nas niesamowicie dobry zespół, w którym nikt nie próbuje grać pierwszych skrzypiec. Duch zespołu stoi dla mnie ponad wszystkim – mówił selekcjoner.
Tym samym odwołał się do dyskusji na temat braku zawodnika, który stanąłby na czele całego zespołu. Löw uważa, że sposób bycia takich zawodników się zmienił i nie potrzeba jednej gwiazdy w drużynie.
– Piłkarze tacy, jak Lahm, Schweinsteiger, Klose, Mertesacker czy młodsi jak Neuer czy Khedira potrafią wziąć odpowiedzialność na boisku. Poza tym muszą twardo stąpać po ziemi i nie wywyższać się.









