Spośród wszystkich wylosowanych wczoraj grup finałów Euro 2012, największe emocje budzi grupa B, z Niemcami, Holandią, Portugalią i Danią. Selekcjoner reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów, Joachim Löw, cieszy się na ciekawe pojedynki i obawia się Danii.
– Sądzę, że to najtrudniejsza, najsilniejsza i najbardziej wyrównana grupa z całego turnieju. Holandia i Portugalia mają w swoich szeregach światowej klasy piłkarzy, można się już cieszyć na interesujące pojedynki. Dania to bardzo niewygodny rywal na turniejach. Duńczycy mogą od razu przejąć rolę kogoś na przegranej pozycji, przez co do wszystkich spotkań podejdą bez presji, nie mając nic do stracenia. Właśnie to czyni ich tak niebezpiecznymi – stwierdził po losowaniu Löw.
Menadżer niemieckiej reprezentacji i jej były piłkarz, Oliver Bierhoff, twierdzi, że tak trudna grupa ma swoje pozytywy, uważa też, że spore trudności może reprezentacji Niemiec sprawić podróżowanie na Ukrainę.
– Musimy przyjechać na turniej pewni siebie. Zasadniczo to bardzo dobrze, że dzięki tej ciężkiej grupie ostatnia euforia zmalała i piłkarze już teraz wiedzą, że czeka ich trudne zadanie. Logistycznie zadanie nie będzie łatwe, przez to że gramy na Ukrainie, ale za to ćwierćfinał odbyłby się w Polsce. Są więc jakieś zalety – przyznał Bierhoff.









