Szkoleniowiec reprezentacji Niemiec nie ma zamiaru tłumaczyć się mediom w sprawie jego rzekomych kontaktów z działaczami Chelsea Londyn.
Szwedzka prasa informowała w tym tygodniu, że Joachim Loew miał spotkać się z Romanem Abramowiczem w Genewie, by porozmawiać o zatrudnieniu w stolicy Anglii. 52-letni Niemiec miałby zastąpić na stanowisku pierwszego trenera zwolnionego w ostatni weekend Andre Villasa-Boasa.
Klub z zachodniego Londynu zaprzeczył, jakoby miało dość do spotkania ze szkoleniowcem Niemiec, który faktycznie przebywa teraz w Genewie, ale w celu spełnienia warunków niemieckiej federacji piłkarskiej ze sponsorem Mercedes-Benz.
– Mam ważny kontrakt z reprezentacją do 2014 roku – tłumaczy 52-letni Niemiec.
– Mistrzostwa Europy zaczynają się za trzy miesiące, wszyscy znają mój cel – zakończył Loew, który stwierdził również, że nie widzi powodów, dla których miałby tłumaczyć się w tej sprawie przed mediami.










