Napastnik Borussii Dortmund oświadczył, że nie miesza się jak na razie do sprawy odnowienia kontraktu, bo zamierza skupić się tylko na grze. Jego agent zaś już kilka dni temu publicznie wypowiedział się o odrzuceniu oferty, jaką zaproponował klub.
Robert Lewandowski stał się kluczową postacią w zespole mistrza Niemiec, zdobywając 16 bramek w 25 spotkaniach Bundesligi. Polak jest jednym z ulubieńców kibiców na Signal Iduna Park, więc zainteresowanie nim w przyszłym okienku transferowym powinno być niemałe.
Właśnie dlatego władze klubu zdecydowały się przedstawić swojemu zawodnikowi nowy, lepszy kontrakt, mimo że obecny będzie ważny jeszcze przez dwa lata. Jednak ten lepszy kontrakt nie przypadł do gustu agentowi 23-letniego napastnika, Cezaremu Kucharskiemu, który publicznie wyjawił, że Borussia zaproponowała zbyt niską pensję jak na tak znaczącego piłkarza.
Wszystkie te ruchy sprawiły, że pojawiły się pewne spekulacje na temat przyszłości Polaka. Media już głowiły się, czy aby Lewandowski nie zamierza opuścić BVB, jednak reprezentant Polski szybko rozwiał te wątpliwości.
– Nie wiem nic o nowej ofercie czy też jej szczegółach. Wiem tylko, że mój agent spotkał się z władzami klubu. Skupiam się teraz tylko i wyłącznie na grze dla Borussii i późniejszym występie na Euro – wytłumaczył Robert Lewandowski.
Jeden z szefów klubu z Dortmundu, Hans-Joachim Watzke, potwierdził, że odbyły się rozmowy między nim a agentem Polaka, ale wyraził dezaprobatę z powodu zachowania Kucharskiego.
– To prawda, że oferowaliśmy nowy kontrakt Lewandowskiemu, ale Kucharski nie był z niego zadowolony. Chciałbym również tutaj wprost oświadczyć Kucharskiemu, że wyłanianie takich faktów nie jest dobrą manierą – stwierdził Watzke w rozmowie z „Bild”.










