Trener Śląska Wrocław wypowiedział się po przegranym meczu o trzecie miejsce w Polish Masters z Athletikiem Bilbao. Wrocławianie ulegli w dzisiejszym spotkaniu Hiszpanom 0:1.
Pomimo dwóch porażek szkoleniowiec „Wojskowych” potrafił dopatrzyć się pozytywnych elementów, płynących z turnieju rozgrywanego we Wrocławiu.
– Po dwóch meczach w turnieju Polish Masters jestem zadowolony. Wynik tych dwóch spotkań jest sprawą, która pozostaje pewnym niedosytem. Dzisiejsze starcie było meczem umiejętności. Faworytem był zespół z Bilbao, a my chcieliśmy zakończyć pojedynek z czystym kontem. Niestety to się nam nie udało. Nie strzeliliśmy także bramki, choć mieliśmy kilka okazji, ale zostały one niewykorzystane.
Orest Lenczyk przyznał, że jego zespołowi przyszło mierzyć się z europejską czołówką. – Benfica czy Athletic to drużyny z najwyższej półki europejskich pucharów. Zdajemy sobie sprawę, że w eliminacjach do Ligi Mistrzów z pewnością czeka nas wiele pracy, żeby uzupełniać skład zawodnikami, którzy będą w stanie udźwignąć jakościowo ciężar takich rozgrywek.
– Odczuwam satysfakcję, że graliśmy z drużyną, która ma wyłącznie zawodników z Kraju Basków. Przypomina mi to polskie warunki 40 lat temu, kiedy siłę zespołu w głównej mierze stanowili wychowankowie. Czasy się zmieniają, kluby staja się międzynarodowe, dlatego tym bardziej takim zespołom jak Athletic Bilbao należy się szacunek – zakończył trener wrocławian.










