Legenda Manchesteru United, Ole Gunnar Solskjaer, opuścił klub, aby podjąć angaż w charakterze trenera w norweskim Molde.
Klub, którego Norweg będzie trenerem, nie jest mu obcy – to właśnie stamtąd trafił na Old Trafford. W Manchesterze przypięto mu łatkę „wiecznego rezerwowego”, lecz mimo to został okrzyknięty legendą klubu. W 235 meczach dla „Czerwonych Diabłów” zdobył 91 bramek, najważniejszą z nich w finale wszech czasów Ligi Mistrzów w 1999 roku, kiedy to United, dzięki dwóm golom strzelonym w doliczonym czasie gry, odprawili z kwitkiem Bayern Monachium.

– To wspaniałe uczucie wrócić do Norwegii po 14 latach. Moja rodzina uważa, że powrót i praca w Molde są doskonałym wyborem. Niezwykle trudno było mi opuścić United – mówił 37-letni były piłkarz.
Do tej pory Solskjaer trenował drużynę rezerw Manchesteru United. Bardzo komplementował sir Aleksa Fergusona, z którym współpracował przez długie lata. – Mamy świetne relacje. To nie tylko fantastyczny trener, ale także człowiek. Nikt nigdy nie będzie szkoleniowcem największego klubu świata dłużej niż on – zakończył Norweg.











