Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Grzegorz Lato, podjął już decyzję w sprawie nadchodzących wyborów na stanowisko szefa związku. Będzie ubiegał się o reelekcję.
Grzegorz Lato na wstępie oświadczenia stwierdził, że nigdy nie wspominał o swojej dymisji, a w związku z dobrze zorganizowanym turniejem mistrzostw Europy zamierza kontynuować swą pracę w związku.

– Nigdy nie powiedziałem, że podam się do dymisji, wielokrotnie podkreślałem jednak, że ostateczną decyzję podejmę po finałach mistrzostw Europy. Mistrzostwa się zakończyły, zostaliśmy bardzo wysoko ocenieni przez szefa UEFA Michela Platiniego. Wszyscy możemy być dumni z organizacji imprezy w Polsce.
– Zabrakło jedynie wyniku sportowego, przez którego pryzmat wiele osób ocenia moją pracę i uważa, że od niego powinna zależeć moja decyzja. Wierzę, że ten zespół może powalczyć o awans do finałów MŚ – dodał prezes PZPN.
Lato przeszedł następnie do przyszłości polskiej piłki, zaznaczając, że będzie starał się coś zmienić, by poprawić jej stan.
– Zdecydowałem się kandydować, ponieważ uważam, że zachowanie ciągłości działań dobrze wpłynie na PZPN. PZPN jako jeden z nielicznych związków sportowych jest w dobrej kondycji i ma ustabilizowaną sytuację finansową. Wiem jednak, że wiele spraw wymaga natychmiastowej poprawy. Znam środowisko i wiem, co trzeba zrobić, aby w piłce działo się lepiej. Jako piłkarz nigdy nie oddałem żadnego meczu walkowerem, jeśli odejdę ze związku, to tylko po przegranej z takim przeciwnikiem, który lepiej ode mnie zadba o rozwój piłki nożnej w Polsce.











