W pierwszym meczu eliminacji do Euro 2012 reprezentacja Niemiec pokonała w wyjazdowym meczu Belgię 1:0. Choć zwycięstwo nie było zbyt okazałe, to jak mówi obrońca Philipp Lahm, liczą się punkty.
Podopieczni Joachima Loewa, po udanych dla siebie mistrzostwach świata i tym, jak wielu ekspertów zaskoczyli swoją grą, są zdecydowanym faworytem grupy eliminacyjnej. W inauguracyjnym spotkaniu przyszło im mierzyć się z Belgami, którzy poprzeczkę również mają postawioną wysoko.
– Najważniejsze są punkty, jakie udało nam się zdobyć. Zawsze początki są trudne i tak samo było podczas tego pierwszego meczu eliminacji. Wygraliśmy, choć być może błysku nie było. Należy jednak pamiętać, że przed nami jeszcze bardzo długa droga do tego, by zagrać na boiskach Polski i Ukrainy – podkreślał tymczasowy kapitan reprezentacyjny.









