Obrońca reprezentacji Niemiec, Philipp Lahm, skomentował ćwierćfinałowe starcie swej drużyny z reprezentacją Grecji. Zawodnik Bayernu był szczęśliwy ze zdobytej przez siebie bramki.
Kapitan reprezentacji Niemiec dość krytycznie podchodzi do wygranej aż 4:2 z Grekami, wspominając o niepotrzebnych problemach w meczu.
– Mieliśmy problemy, których nie powinniśmy mieć. Przez pierwsze 10-15 minut mieliśmy wiele okazji do objęcia prowadzenia przeciwko defensywnie nastawionym Grekom. Jeśli się wtedy nie strzela gola, to zaczyna być coraz trudniej. Zdobyliśmy pierwszą bramkę w spotkaniu, a potem rywale wyrównali, gdyż graliśmy zbyt niedbale, a czasami również zbyt wolno. Popełniliśmy kilka błędów. Musimy unikać tego w półfinale. Jednak możemy być dumni ze strzelenia czterech goli i awansu do półfinału.
– Za każdym razem byliśmy skupieni na stwarzaniu okazji bramkowych. Miro Klose czynił to bardzo często. Myślę, że na początku wychodziło nam to bardzo dobrze, ale potem rywale poprawili defensywę. Jednak myślę, że wykonaliśmy dobrą robotę. Oczywiście, należy obejmować prowadzenie trochę wcześniej. Jeśli się obejmuje prowadzenie, to natychmiast należy utrzymać ten sam styl gry – kontynuował niemiecki obrońca.
Philipp Lahm odniósł się także do swojej zdobyczy bramkowej, mówiąc, że chciałby strzelać jeszcze częściej.
– Szczerze powiem, że chciałbym strzelać częściej, ale nie jestem najgroźniejszym zawodnikiem w ofensywie. Muszę to przyznać. Jednak jestem szczęśliwy, że teraz mi się to udało i strzeliłem pierwszego gola. Wciąż uważam jednak, że zbytnio utrudniliśmy sobie życie.









