Mario Balotelli jest coraz mniej lubiany w środowisku sympatyków Interu Mediolan. Ostatnio ktoś zrobił mu głupi kawał. Poluzowano śruby w kołach jego samochodu.
– Dosłownie w ostatnich dniach mój podopieczny zwrócił uwagę na to, że ktoś faktycznie osłabił nakrętki w kołach jego samochodu. Gdyby tak było trochę dłużej, mógłby nawet zginąć. To dłużej trwać nie może. W takich okolicznościach Mario nie zostanie w Interze nawet na rok. To mogę obiecać – powiedział agent piłkarza.
Pochodzący z Ghany napastnik ostatnio coraz bardziej zraża do siebie fanów mistrzów Włoch. Szczególnie w ostatnim czasie, kiedy po jednym z treningów rzucił koszulką swojego klubu.










