Wraz z przejęciem reprezentacji Brazylii przez Dungę nastała w niej nowa era. Mistrz świata ze Stanów Zjednoczonych otworzył drogę do kadry piłkarzom grającym we wschodnich ligach Europy. Być może to oni w niedługim czasie stanowić będą główną siłę „Canarinhos”.
Brazylijskich piłkarzy można spotkać wszędzie, więc ich obecność także w Rosji nie powinna nikogo dziwić. Jednak w największym kraju świata coraz częściej widzimy naprawdę dobrych zawodników. Dzięki Dundze zyskali oni możliwość pokazania się szerszej publiczności. To za jego kadencji znani stali się Mtuzalem, Elano czy Vagner Love. Obecnie mistrz świata ze Stanów Zjednoczonych postanowił zaufać rozgrywającemu Spartaka Moskwa, Aleksowi. Tegoroczny nabytek „Miaso” spisuje się znakomicie od początku sezonu i jest jednym z głównych architektów drugiego miejsca, jakie aktualnie zajmują „Czerwono-biali”. Były zawodnik rosyjskich klubów, Leandro Samaroni, stwierdził nawet, że obecnie Alex ma większe szanse na miejsce w składzie „Canarinhos” niż Ronaldinho.










