Triumfator Ligi Mistrzów – Manchester United i zdobywca Pucharu Uefa – Zenit Sankt Petersburg, już dziś zagrają o Superpuchar Europy.
Sir Alex Ferguson będzie chciał zdobyć Superpuchar po raz drugi w swojej karierze. W 1991 roku Manchester pokonał Crvenę Zvezdę Belgrad, natomiast osiem lat później przegrał niespodziewanie z Lazio Rzym. Zenit jeszcze nie zdobył tego pucharu. Jednak dziś, wszystko może się zdarzyć. Obie drużyny preferują grę ofensywną.

Do składu Manchesteru United powraca Owen Hargreaves. Rozegra pierwszy mecz w tym sezonie. Przez ponad rok, zmagał się on z kontuzją kolana. Prawdopodobnie zagra także Gary Neville oraz Nani. Napewno nie zobaczymy Ryana Giggsa. Walijczyk boryka się, z kontuzją ścięgna podkolanowego.
W kadrze Zenitu najprawdopodobniej nie zobaczymy największej gwiazdy, Andreia Arshavina. Rozchwytywany zawodnik może dołączy do Tottenhamu Hotspur. Nie zabraknie Pogrebnyaka i nowego nabytku Zenitu, Dannego.
Czy obejrzymy znakomite widowisko? Mecze o Superpuchar są traktowane prestiżowo, lecz Ferguson powiedział że, nie zamierza powtórzyć sytuacji z meczu Lazio Rzym. W 1999 roku Ferguson wystawił rezerwową jedenastkę przeciwko Lazio. Nie wyszło mu to na dobre, ponieważ musiał uznać wyższość rywala. Jednak jeśli patrzeć na drużyny, to widowisko będzie wspaniałe. Obie drużyny będą grać do przodu. Obejrzymy kilka bramek. No chyba że, szkoleniowcy postawią na taktykę defensywną. Nie sądzę. Obie drużyny, preferują grę ofensywną.
Dick Atvocaat powiedział że, Ferguson to najlepszy trener na świecie. „On jest po prostu najlepszym trenerem na ziemi. Niezwykle trudno jest być na tyle dobrym, by być z klubem aż tak długo. Trzeba mieć do tego wielki talent. To dla mnie wielki zaszczyt, że mogę się z nim zmierzyć” – zakończył.
Jeśli te słowa to potwierdzą, to Manchester wygra ten finał. Jednak trzeba poczekać do godziny 20.45. To właśnie wtedy rozpocznie się, te znakomicie zapowiadające się widowisko.











