Nie od dziś wiadomo, że piłka nożna pełna jest polityki. A gdyby tak… odwrócić sytuację? Gdyby z ludzi, których na co dzień oglądamy w telewizji i zwykle mamy ich dość, skonstruować boiskową jedenastkę, biorąc pod uwagę wszystkie ich zalety i wady. Jak by wyglądała? Oto KS Wiejska – polityczna jedenastka naszego kraju.
Bramkarz: Beata Szydło
Jak udowodniła w jednej wypowiedzi, nie wie, czym jest spalony, więc z tego względu przesunięto ją na bramkę. Inny powód, dla którego założyła rękawice bramkarskie, to bronienie swojej filozofii (Przyjmij i Strzelaj) przed atakami mediów i przyjmowanie na siebie ataków skierowanych na klubowego kapitana.
Jej wycieczki na przedpole są komentowane jako „wyjścia Szydło z worka”. Często, gdy nie może wystąpić w meczu, stawia na bramce swój Szydłobus. Uważa, że cała drużyna jest w ruinie.
Prawy obrońca: Janusz Korwin-Mikke
Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników drużyny KS Wiejska. Kiedyś prawoskrzydłowy, ale ostatnio został przekwalifikowany na obrońcę. Nie był już tak skuteczny w dryblingu, opanował wprawdzie tylko parę zwodów, które już zostały odczytane i z rzadka wchodził w pole karne przeciwnika, a tego się przecież oczekuje od skrzydłowego. W internecie jest mnóstwo kompilacji, w których ponoć masakruje lewoskrzydłowych, chociaż nie do końca wiadomo, czy tak rzeczywiście jest.
Jest zwolennikiem swobody na boisku, nie znosi narzucania piłkarzom założeń taktycznych. Słynie z tego, że zawsze gra w muszce, jest uwielbiany przez najmłodszych kibiców (choć ci, jak dorastają, sami nie mogą uwierzyć dlaczego) i stara się ustawiać jak najszerzej, byle blisko prawej linii bocznej.
Środkowy obrońca: Ewa Kopacz
Nazwisko ma takie, że zobowiązuje do grania, choć ze stoperem Górnika Zabrze nie ma nic wspólnego. No ale praktyka okazuje się nieco brutalniejsza. Po chwili na szczycie, Kopacz została cofnięta do obrony stare lata (jak Javier Mascherano), a zaraz pewnie w ogóle zniknie ze składu.
Popełnia masę gaf w destrukcji, ale stara się odpowiednio dbać o transport i wyżywienie drużyny – dlatego często oglądamy ją w pociągach, nadzorującą jakość kotletów. Podpadła młodszym kibicom, bo zakazała im kupowania słodyczy na stadionie KS Wiejskiej. Podobno jej przejście do defensywy jest powodem powstania piosenki „Nie płacz Ewka”.
Środkowy obrońca: Donald Tusk
Jako jedyny ze składu nie gra w piłkę, tylko harata. A w zasadzie hahata. Kiedyś był głównym rozgrywającym, w dodatku kapitanem, ale wybrał transfer zagraniczny, przez co koledzy z drużyny nazywają go farbowanym lisem. Przesunięty do obrony, bo chce pewnego dnia wrócić do gry o najwyższą stawkę (opaska kapitańska), ale może się to opóźnić (patrz ofensywny środkowy pomocnik).
Podobno każdy błąd i stracona bramka to zawsze jego wina. Ubiera go jego córka, stąd zawsze perfekcyjnie dopasowany strój. Ci, którzy mają Twittera, wiedzą, że lubi odnosić się do przykrych spraw na konferencjach prasowych, zazwyczaj o 15.











