Grzegorz Krychowiak był gwiazdą młodzieżowej reprezentacji Polski podczas mistrzowskiego turnieju w Kanadzie. Niestety, od 2007 roku kariera piłkarza nie przebiega tak, jak byśmy sobie tego życzyli.
Krychowiak swoją profesjonalną karierę piłkarską rozpoczął w 2001 roku w barwach Energetyka Gryfino. Dobre występy w tym amatorskim klubie sprawiły, że o młodym pomocniku zrobiło się głośno. Fantastyczna postawa i talent, którym przewyższał kolegów z drużyny, sprawiły, że w 2005 roku Krychowiaka zatrudniła Arka Gdynia. 15-letni wówczas piłkarz zadebiutował w barwach młodzieżowej reprezentacji, która otworzyła mu drzwi do zachodnich klubów. W 2006 roku Grzegorz Krychowiak oficjalnie został piłkarzem młodzieżowej drużyny Girondins Bordeax. W 2007 roku z drużyną prowadzoną przez Michała Globisza pojechał na młodzieżowe mistrzostwa świata do Kanady. Fantastyczna postawa przeciwko znacznie bardziej utytułowanym rywalom sprawiła, że młodym Polakiem zaczęły się interesować dobre, zagraniczne kluby.
Niestety, Grzegorz Krychowiak miał nadzieję, że w końcu uda mu się zadebiutować w Ligue 1. W 2008 roku selekcjoner reprezentacji Polski dał młodemu zawodnikowi szansę gry przeciwko Serbom. Jednak od tamtej pory, mimo zmiany klubu słuch po Krychowiaku zaginął.
W ostatnich dniach o młodym zawodniku przypomniał wszystkim Franciszek Smuda, który zdecydował się powołać go na zgrupowanie w Portugalii. Czy piłkarz Stade de Reims na stałe przekona do siebie selekcjonera?
– Reprezentacja to 11 najlepszych polskich piłkarzy, a ja przez długi czas – nawet mając wpisaną nazwę Girondins Bordeaux w rubryce klub – nie grałem przecież w I lidze. Wielkich nadziei na stałe w tej kadrze miejsce więc sobie nie robiłem. Posmakowałem jednak atmosfery w drużynie, poznałem kilku ludzi. Obecne powołanie, to jakby potwierdzenie, że decyzje podejmowane przez mnie w ostatnich kilkunastu miesiącach były dobre, że jestem coś wart – powiedział zawodnik.
Więcej informacji na http://bialoczerwoni.com.pl










