Prezes Polonii Warszawa, Ireneusz Król, jest zadowolony z wyników swojego zespołu i już obmyśla plany na przyszłą rundę. Polonia Warszawa zmniejszyła straty do Legii i po rundzie jesiennej dzieli ją tylko pięć punktów od lidera.
– Chciałbym, żeby Polonia walczyła o jak najwyższe miejsce, oczywiście premiowane grą w pucharach. Wszystko zależy jednak od przygotowań, które czekają nas w okresie zimowym, przepracowania obozów i utrzymania obecnego składu. Bardzo mi na tym zależy i walczę z menedżerami, żeby drużyna pozostała w obecnym składzie i żeby tego nie psuć – powiedział prezes „Czarnych Koszul”.
– Myślimy o dwóch porządnych wzmocnieniach z naszego rynku transferowego, bo uważam, że jest w czym wybierać. Gdybym miał listę marzeń, na pewno wybrałbym Pawła Olkowskiego z Górnika Zabrze i Michała Pazdana z Jagiellonii Białystok. To byłyby moje typy transferowe dla wzmocnienia linii defensywnej. Zobaczymy, co się będzie działo i kto będzie chciał odejść. Mamy problem z Teodorczykiem, który ma kontrakt tylko do 30 czerwca 2013 roku i po 1 stycznia może podpisać kontrakt z innym klubem. Wszystko zależy od tego, jak teraz zostaną rozdane karty i jak sami zawodnicy wyobrażają sobie swoją przyszłość. My chcielibyśmy dokonać wzmocnień i nie planowalibyśmy żadnych sprzedaży – dodał Król.










