Były bramkarz reprezentacji Polski, Wojciech Kowalewski, opowiedział o tym, jak w ostatnich latach zmieniła się specyfika gry golkiperów. Według niego bramkarze muszą mieć coraz więcej atrybutów, które dawniej przypisywano zawodnikom z pola.
– Pamiętam, kiedy stawiałem pierwsze kroki w karierze. Wówczas bramkarz był ostatnią deską ratunku, miał obronić to, co się dało, w miarę szybko i dokładnie wznowić grę i na tym jego rola się kończyła. Do gry na tej pozycji potrzeba było – oprócz sprawności fizycznej – odwagi, dobrego refleksu, koncentracji. Dodatkowe elementy nie były wymagane – stwierdził Kowalewski.
Były piłkarz m.in. Spartaka Moskwa ocenił, że kluczowy wpływ na zmianę charakteru gry bramkarzy miały nowe przepisy. Golkiper nie może, tak jak to było wcześniej, łapać piłki w momencie, gdy kolega z drużyny zagrał futbolówkę nogą.
– W obecnych czasach bramkarz jest już jedenastym, pełnowartościowym zawodnikiem. W wielu sytuacjach to od niego rozpoczyna się konstruowanie akcji ofensywnych. W obecnych czasach bramkarze muszą mieć bardzo dobrze rozwiniętą umiejętność gry obiema nogami.
Wojciech Kowalewski sportową karierę zaczynał w Wigrach Suwałki. Później reprezentował barwy takich klubów, jak: Groclin Grodzisk Wielkopolski, Legia Warszawa, Szachtar Donieck, Spartak Moskwa, Korona Kielce, Iraklis Saloniki, Sibir Nowosybirsk i Anorthosis Famagusta. W reprezentacji Polski wystąpił jedenastokrotnie.










