Piątkowe spotkanie na szczycie w 2. Bundeslidze rozczarowało. FC Augsburg w obecności ponad 20 tysięcy kibiców zremisował na własnym boisku z MSV Duisburg 0:0.
Obie drużyny przystąpiły do spotkania bez swoich kluczowych zawodników. W ekipie gości nie zagrał Goran Sukalo, ojciec sukcesu sprzed tygodnia w meczu z Erzgebirge Aue (Słoweniec zdobył wtedy dwie bramki i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 3:1). Gospodarze musieli sobie radzić bez Michaela Thurka, który przeciwko VFL Osnabrueck zobaczył piątą żółtą kartkę w sezonie, co oznaczało przymusową pauzę.
Augsburczycy do piątkowego meczu przygotowywali się niezwykle solidnie nie tylko od strony sportowej, ale również organizacyjnej. W tygodniu poprzedzającym spotkanie wymieniona została bowiem murawa nowoczesnej Impuls Areny, która po zimowych przymrozkach była w kiepskim stanie.
W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli gospodarze. W 8. minucie precyzyjnym podaniem ze skrzydła popisał się Leitner, piłka trafiła do Wernera, lecz ten z ostrego kąta nieznacznie przestrzelił. Kolejną szansę FCA stworzyło w 25. minucie. W pole karne niespodziewanie zawędrował kapitan augsburczyków Uwe Moehrle, ale jego silny strzał pod poprzeczkę z trudem obronił Yelldell. Pięć minut później na sprytny strzał z dystansu zdecydował się Leitner, ale golkiper gości zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W 36. minucie w „szesnastce” Duisburga ponownie się zakotłowało, ale ani próba Rafaela, ani Wernera nie przyniosła rezultatu.
Po przerwie obie drużyny wyraźnie spuściły z tonu i podbramkowych sytuacji było jak na lekarstwo. W 56. minucie głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał Sankoh, ale Yelldell znowu nie dał się zaskoczyć. 120 sekund później pierwszą i jedyną okazję do zmiany wyniku mieli piłkarze MSV. Po ładnej zespołowej akcji do piłki doszedł Banović i długo się nie zastanawiając uderzył z 16 metrów, ale piłka trafiła tylko w słupek bramki strzeżonej przez Jentzscha.
Poza tymi dwoma wyżej opisanymi wydarzeniami, z boiska wiało nudą i piłkarze obu drużyn schodzili z boiska żegnani gwizdami. Mimo wszystko, bardziej zadowoleni mogą się jednak czuć goście, którzy z trudnego terenu w Augsburgu przywieźli niezwykle cenny jeden punkt.
FC Augsburg – MSV Duisburg 0:0
Składy:
FC Augsburg: Jentzsch – Verhaegh, Moehrle, Sankoh, de Jong – Leitner (69. Bellinghausen), Callsen-Bracker, Kwakman, Werner (46. Bertram) – Hain , Rafael (79. Baier).
MSV Duisburg: Yelldell – B. Kern , Bruno Soares, Bajić, Veigneau – Koch, Banović, Exslager (79. Saeumel), Trojan, Sahan – Baljak (90. Schaeffler).










