Osłabienie reprezentacji przed meczami przeciwko Ukrainie i Australii. Ze składu wypadł Arkadiusz Głowacki, także występ Adriana Mierzejewskiego stoi pod znakiem zapytania.

Arkadiusz Głowacki naciągnął więzadła poboczne. Badania na rezonansie magnetycznym wykazały, że jego absencja w grze może potrwać nawet miesiąc. Podobny uraz, choć nie aż tak poważny ma Adrian Mierzejewski. Na pewno wyklucza on go z meczu przeciwko Widzewowi Łódź.
Były obrońca Wisły Kraków nabawił się kontuzji w meczu ligowym przeciwko Fenerbahce Stambuł. Jego Trabzonspor wygrał 3:2, a Głowacki strzelił efektownego gola. Jednak w drugiej połowie musiał opuścić boisko na noszach. – Niefortunnie ułożył nogę i naciągnął więzadła poboczne. Nie ma mowy o trenowaniu – mówi menedżer piłkarza Bartłomiej Bolek. Trener Franciszek Smuda jeszcze nie zdecydował, kto go wymieni. – Jeszcze nie wiem, czy go kimś zastąpię w kadrze. Jeśli nawet, to decyzję podejmę dopiero po najbliższej kolejce naszej ekstraklasy – mówi selekcjoner.
Natomiast Mierzejewski doznał kontuzji w meczu z Zagłębiem Lubin. W 67. minucie zastąpił go Janusz Gancarczyk.
Na drobne urazy narzekali także Ludovic Obraniak i Jakub Błaszczykowski. Jednak obaj powinni być gotowi na dwa mecze towarzyskie reprezentacji.











