Legia awansowała do kolejnej rundy, lecz w meczu z Rapidem zanotowała również niemałą stratę. Miroslav Radović doznał w tym spotkaniu kontuzji i przez pewien czas będzie musiał odpocząć od piłki.
Radović zgłosił kontuzję w końcówce spotkania. Trener Legii, Maciej Skorża, nie zastanawiał się długo i w 88. minucie wprowadził w jego miejsce Rafała Wolskiego. Po zakończeniu meczu okazało się, że Serb narzeka na bóle mięśni przywodziciela. Specjalistyczne badania potwierdzą, co konkretnie dolega piłkarzowi i jak długi będzie jego rozbrat z futbolem.
Dla Legii kontuzja Radovicia nie jest zbyt wielkim ciosem. Serba i tak zabraknie w najbliższym spotkaniu ligowym ze względu na nadmiar żółtych kartek. Później warszawianie odpoczną przez dwa tygodnie, gdyż jest to czas zarezerwowany dla reprezentacji. Radović ma więc ponad dwa tygodnie na powrót do zdrowia.










