Odkąd reprezentację Polski przejął Franciszek Smuda gra zespołu wciąż nie jest olśniewająca. Najlepszym tego dowodem jest ranking FIFA, według którego kadra z każdym kolejnym notowaniem zbliża się do piłkarskiego dna. Gorzej być nie mogło? Wciąż może, póki co, 73. lokata.

Pełen spokoju i niekiedy cięty na dziennikarzy selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda, jak sam mówi na ranking FIFA uwagi nie zwraca. Trudno jednak w słowa trenera uwierzyć, bowiem w każdym następnym publikowanym zestawieniu Polska jest coraz niżej, co dobitnie ilustruje poziom drużyny narodowej.
Dzisiejszy podany do wiadomości najnowszy ranking dla Polski jest jeszcze bardziej bolesny niżeli poprzedni. Reprezentację „Biało-czerwonych” wyprzedzają już takie „tuzy” światowego futbolu, jak Libia (72. miejsce), Iran (66.), Panama (64.), Kuba (62.), Jamajka (58.) czy chociażby Botswana (53.). Wciąż jednak może być gorzej. Za naszymi plecami z zaledwie 5-punktową stratą plasują się… Wyspy Zielonego Przylądka (75.). Kto jeszcze przeskoczy Polskę? Dowiemy się zapewne już 12 stycznia, kiedy to poznamy kolejną publikację rankingu.











