Kolejnym przeciwnikiem reprezentacji Polski będzie Białoruś. Rywal, który choć nie jest utytułowany, to w przeszłości sprawiał nam wiele problemów. Jak będzie tym razem? Czy podopieczni Franciszka Smudy pokażą, że stać ich na dobrą grę z solidnym konkurentem?
Mecz, który rozgrywany będzie w Wiesbaden, z całą pewnością nie przyciągnie na stadion zbyt wielu osób. Wprawdzie mówiło się już o tym sporo, ale nadal trudno mi zrozumieć, jak reprezentacja Polski przygotowująca się do mistrzostw Europy odbywających się na jej boiskach może grać towarzysko poza krajem. Oczywiście drużyna narodowa ma zobowiązania wobec sponsorów, ale czy musi to oznaczać dawanie policzka fanom futbolu z Poznania, Gdańska czy Warszawy? Warto również dodać, że meczu nie obejrzą kibice na Białorusi. Tamtejsza telewizja woli bowiem pokazywać mecz reprezentacji młodzieżowej, która nadal ma szansę na awans do MME.

Seniorska reprezentacja Białorusi na pewno nie zagra na przyszłorocznych mistrzostwach, które zorganizujemy wraz z Ukrainą. Nasi najbliżsi rywale wprawdzie potrafili ograć na wyjeździe Francję, a później zremisować z nią na własnym boisku, ale punkty tracili z takimi przeciwnikami jak Luksemburg (wyjazdowy remis 0:0) czy Albania ( porażka 0:1). Dwukrotnie lepszą drużyną okazywała się także reprezentacja Bośni i Hercegowiny, która w ostatniej kolejce będzie walczyć z Francją o bezpośredni awans na Euro 2012.
W ostatnich trzech spotkaniach rozgrywanych w ramach eliminacji do mistrzostw Europy nasi sąsiedzi ze wschodu ani razu nie schodzili z boiska jako zwycięzcy. Po raz ostatni komplet punktów zdobyli w wygranym na własnym obiekcie pojedynku z Luksemburgiem 2:0, w którym bramki zdobywali Kornilenko i Putsila. Warto zwrócić uwagę na drugiego z tych zawodników. Anton Putsila jest bowiem piłkarzem Freiburga, w którym zalicza sporo występów.

Wielu reprezentantów Białorusi gra w lidze rosyjskiej, która z całą pewnością jest znacznie silniejsza niż nasza T-Mobile Ekstraklasa. Interesującym piłkarzem występującym na co dzień w Rosji jest Sergiej Kisliak, który obecnie reprezentuje barwy Rubinu Kazań. Będąc podstawowym zawodnikiem drużyny prowadzonej przez Kurbana Bierdyjewa, zaliczył w tym sezonie 22 występy, zdobywając w nich jedną bramkę.












