Już w najbliższą środę na Stadio Olimpico Polak stanie przed kolejną szansą zaprezentowania swoich nieprzeciętnych umiejętności. Rywalem popularnych „Fiołków” będzie zespół Romy zajmujący obecnie siódmą lokatę.

W zeszłym tygodniu kontuzji kolana doznał dotychczasowy, podstawowy bramkarz Sebastian Frey. Oznacza to, że Francuz nie zagra w piłkę przez minimum pięć miesięcy. Nieszczęśliwy uraz kolegi z zespołu sprawił, że Boruc dostanie dłuższy czas na udowodnienie wszystkim, jak świetnym jest zawodnikiem.
Po ostatnim zwycięstwie Fiorentiny nad Chievo włoskie media najbardziej wychwalały polskiego golkipera. W znacznej mierze przyczynił się on do tego, że gospodarze zainkasowali w tym spotkaniu komplet punktów. W spotkaniu z Romą zadanie to będzie z pewnością trudniejsze, zwłaszcza teraz, kiedy morale zespołu gospodarzy jest znakomite po zwycięstwie w derbach Rzymu. Należy mieć nadzieje, że Polak po raz kolejny zaprezentuje się z dobrej strony na tle tak wymagającego rywala.











