Partizan Belgrad stracił kolejnego młodego, utalentowanego zawodnika na koszt zagranicznego klubu. Drużynę mistrza Serbii, jeszcze przed debiutem w pierwszej drużynie, opuścił pomocnik Luka Stojanović.

18-letni ofensywny pomocnik trafił do młodzieżowej drużyny Sportingu Lizbona. Już pół roku temu włodarze Partizana mogli spodziewać się straty Stojanovicia, który odmówił wówczas podpisania zawodowego kontraktu w Belgradzie. Ostatnie miesiące piłkarz spędził na wypożyczeniu w Teleoptiku Zemun, nieformalnej filii Partizana.
Odejście Stojanovicia to wielka strata dla ekipy ze stolicy Serbii. 18-latek jest uznawany za talent porównywalny z Lazarem Markoviciem, który jest już ważnym punktem pierwszej ekipy Partizana i znajduje się na liście życzeń czołowych klubów Europy. Co ciekawe, transfer Stojanovicia doprowadził do skutku Pini Zahavi, menedżer nowego trenera Partizana, Avrama Granta.











