25. kolejka ligi brazylijskiej była jedną z takich, o której mówi się kolejka cudów. Dwójka liderów poniosła bolesne porażki, zwłaszcza Fluminense, które straciło punkty na własnym boisku i to z ostatnią drużyną w tabeli.
Zawodnicy Atletico Goianiense chyba nawet w najśmielszych snach nie oczekiwali takiego przebiegu spotkania. Już w 18. minucie broniący bramki lidera brazylijskiej Serie A Diego Cavalieri musiał wyjmować piłkę z siatki po uderzeniu Diego Giaretty. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy goście sensacyjnie podwyższyli wynik meczu na 2:0 za sprawą Renie. Fluminense w drugiej połowie odpowiedziało tylko trafieniem Michaela. Co ciekawe, zwycięstwo Goianiense nie wystarczyło, by ta drużyna odbiła się od dna, Atletico wciąż zamyka tabelę ligi brazylijskiej.

Zupełnie inny przebieg miało spotkanie pomiędzy Clube Nautico a wiceliderem – Atletico Mineiro. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, natomiast w drugiej wystarczyły trzy minuty, by Souza dał prowadzenie ekipie Nautico. Jak się okazało, ten gol był jedynym w spotkaniu pomiędzy dwunastą a drugą drużyną w tabeli.
Jeśli ktoś po igrzyskach olimpijskich zdążył zapomnieć o Neymarze, to ten już o sobie przypomina. As reprezentacji Brazylii odegrał kluczową rolę w zwycięskim spotkaniu Santosu z Coritibą. Gospodarze prowadzili od 11. minuty po celnym uderzeniu Deivida i gdy wydawało się, że taki wynik może utrzymać się do końca, pojawił się Neymar. Snajper Santosu najpierw zamienił na gola podanie od Bernardo, a później zdobył bramkę po indywidualnej akcji. Warto dodać, że wszystko dokonało się pomiędzy 71. a 83. minutą spotkania.
Wyniki 25. Kolejki ligi brazylijskiej:
15.09.
Fluminense – Atletico GO 1:2
Sao Paulo – Portuguesa 3:1
16.09.
Palmeiras – Corinthians 0:2
Cruzeiro – Vasco da Gama 1:1
Coritiba – Santos 1:2
Clube Nautico – Atletico Mineiro 1:0
Bahia – Figueirense 2:1
Internacional – Sport Recife 2:2
Ponte Preta – Botafogo 0:0











