Gra holenderskiego napastnika Toronto FC jest ostatnio sensacją w lidze MLS. Koevermans strzelił jedną lub więcej bramek w pięciu kolejnych spotkaniach swojej drużyny.
Wysoka forma snajpera służy wynikom klubu, który jest niepokonany od właśnie pięciu spotkań. Dobra dyspozycja jest niespodzianką dla kibiców i ekspertów, ale nie dla samego napastnika i jego klubu. Holender świetnie spisywał się na treningach i jego ciężka praca daje efekty w meczach ligowych.

Sam zainteresowany mówi, że patrzy na swoją dobrą passę dwojako. Z jednej strony jest zadowolony z indywidualnych osiągnięć i pragnie przedłużyć serię meczów ze zdobytą bramką, z drugiej najważniejszy jest dla niego sukces drużyny, bez znaczenia, kto wpisuje się na listę strzelców.
Koevermans podpisał kontrakt ze swoim obecnym klubem w zeszłym roku i w 23 spotkaniach strzelił dziewięć bramek. W tym momencie jest liderem rankingu strzelców ligi MLS na spółkę z dwoma innymi zawodnikami.











