Borussia Dortmund rzutem na taśmę awansowała do finału Pucharu Niemiec. Bohaterem spotkania został Ilkay Gündogan, który w 82. minucie pojawił się na boisku. Tuż przed zakończeniem dogrywki pomocnik BVB dość szczęśliwie zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 1:0 nad II-ligowym Greuther Fürth.
Niezwykle dumny ze zwycięstwa i awansu do finału był po meczu trener dortmundczyków, Jürgen Klopp.
– To absolutne marzenie właśnie zostało spełnione, choć droga do tego nie była łatwa, również sposób, w jaki tego dokonaliśmy, zasługuje na uznanie. Mieliśmy dzisiaj ogromny potencjał, ktoś tylko to musiał udokumentować bramką. Pokazaliśmy, że trzeba grać do samego końca. Musimy dalej ciężko pracować. Greuther Fürth postawiło tam trudne warunki, było niezwykle niebezpieczne. Zawodnicy myśleli już jednak o rzutach karnych i to ich zgubiło.
Po meczu nie krył radości także strzelec zwycięskiego gola, Ilkay Gündogan, który spodziewa się zaciętego finału.
– To uczucie nie do opisania, kiedy strzelamy bramkę na wagę awansu w ostatniej minucie spotkania, a na dodatek robię to ja. Skoro już znaleźliśmy się w finale, zrobimy wszystko, by go wygrać, zresztą nasi rywale, którzy do łatwych nie należą, także będą chcieli zrobić to samo.
Dziś o 20:30 odbędzie się drugi półfinał Pucharu Niemiec. W szlagierowo zapowiadającym się spotkaniu Borussia M’Gladbach podejmować będzie Bayern Monachium. Zwycięzca zagra z Borussią Dortmund w finale.










