W sobotę w meczu eliminacji mistrzostw Europy miała miejsce spora niespodzianka. Faworyzowani Rosjanie zaledwie bezbramkowo zremisowali z Armenią. Po meczu napastnik „Sbornej”, Aleksandr Kierżakow, stwierdził, że przeciwnicy niczym go nie zaskoczyli.

– Od 15. minuty graliśmy dobrze, posiadaliśmy przewagę i utrzymywaliśmy ją do końca meczu. Niestety, nie wykorzystywaliśmy stwarzanych przez siebie okazji. Gdzieś coś nie wychodziło, brakowało ostatniego pytania. Szkoda, że nie wygraliśmy. Teraz mamy w grupie trójkę liderów z dziesięcioma punktami, a nasze szanse jednak nadal są wysokie. Reprezentacja Armenii mnie nie zaskoczyła. Zadziwił mnie Sargis Hovsepyan. Był w bardzo dobrej formie i w takiej pozostaje – powiedział Kierżakow.
Najgroźniejsi rywale Rosjan w walce o Euro 2012, Słowacy i Irlandczycy, wygrali swoje mecze, odpowiednio 1:0 z Andorą i 2:1 z Macedonią. W najbliższej kolejce, w której wezmą udział drużyny z grupy B – 4 czerwca, dojdzie do starć rewanżowych w parach, które mierzyły się w sobotę.










