Lech Poznań przegrał w finałowym spotkaniu o Puchar Polski z Legią Warszawa, a spotkanie rozstrzygnęły dopiero rzuty karne. Rozgoryczenia nie ukrywa pomocnik poznańskiej drużyny, Jacek Kiełb.
– Ciężko coś powiedzieć na gorąco po takim meczu. Nie jest łatwo przestać myśleć o tym, co się stało. Bardzo przeżywam takie rzeczy, tym bardziej że nadal nie mam na swoim koncie żadnego trofeum. Co z tego, że może i dałem dobrą zmianę, skoro ani nie było z tego asysty, ani nie strzeliłem bramki? Mieliśmy swoje szanse, powinniśmy strzelić więcej goli. Legia miała za to dużo szczęścia, a my pecha – powiedział Kiełb.
Dzięki zwycięstwu w Pucharze Polski Legia zagwarantowała sobie miejsce w przyszłorocznej edycji Ligi Europejskiej. Lech wciąż musi natomiast o to walczyć. Zadanie to nie będzie proste, podopieczni Jose Marii Bakero zajmują obecnie bowiem dopiero 10. miejsce w tabeli, a do drugiej Jagiellonii tracą osiem punktów.










