Wielkimi krokami zbliża się Euro 2012. Przygotowania do tej imprezy odbywają się na różnych poziomach. Raz jest gorzej, raz lepiej. Jednak w ostatnim czasie tematem zastępczym stali się kibice, a dokładnie ich zachowanie na trybunach.
Kibice są cały czas atakowani przez media i rząd. Ale czy ich pretensje są słuszne? Po części tak, ponieważ politycy bardzo chętnie wykorzystują zdarzenia, które przesłaniają ich niedociągnięcia. Przepłacone stadiony, dziurawe drogi, opóźnienia kolejowe wynoszące nawet po kilka godzin oraz mała liczba hoteli o wystarczającej jakości usług. To tylko część zarzutów fanów wobec rządzących. Oni jednak nie widzą zbyt dużego problemu. Mają wręcz nadzieję, że jakoś to będzie, a impreza zakończy się sukcesem. Z drugiej strony to kibice tworzą atmosferę na stadionach. Na podstawie ich zachowania oceniane jest bezpieczeństwo imprez. Dodatkowo to właśnie wielbiciele piłki nożnej mają ogromny wpływ na finanse klubów.

W tej kwestii jest wiele wątków, które należałoby poruszyć jednak każdy z nich mogłaby być na osobny artykuł. Na początku trzeba zwrócić uwagę na to, co fani dają zespołowi. To nie tylko doping. Bez nich finanse drużyn byłyby beznadziejne. To oni przyciągają sponsorów, którzy wydają spore sumy pieniędzy, aby zaistnieć na stadionie, koszulkach i w telewizji. Jednak co by się stało, gdyby doszło do jakiegoś incydentu na tle reklamy jednego ze sponsorów? Wizerunek jest bardzo ważny i firmy nie mogą sobie pozwolić na skalanie go w mediach. Tylko zapełnione przez fanów stadiony mogą przyciągnąć duże pieniądze. Ponadto klub osiąga dochód ze sprzedaży biletów, tak więc dużo osób zanim wybierze się na mecz myśli o swoim bezpieczeństwem.
Jest to trochę smutne, gdy słyszy się od znajomych lub innych ludzi, że nie pójdą na mecz, bo się boją. Niestety, mentalność mieszkańców naszego kraju jest taka, a nie inna. Mimo że bezpieczeństwo na stadionach w ostatnich latach poprawiło się, wciąż dochodzi do różnych ekscesów. Często zdarza się, że to właśnie takie sytuacje są pokazywane przez telewizję, a największą stratę po tym wydarzeniu ponoszą klub i kibice. Która stacja telewizyjna, tak naprawdę, zrobiłaby reportaż o tym, jak tworzy się oprawę, jaka jest atmosfera, albo która pokaże, jak pięknie bawili się kibice? Na nieszczęście dla fanów, żadna. Media w Polsce mają bardzo dużą siłę oddziaływani na opinię publiczną i tak naprawdę mogą wmówić wszystko. Dla nich liczy się sensacja. Nie chcę też zrzucać całej winy na środki masowego przekazu, ponieważ to kibice powinni się tak zachowywać, aby nie było o czym pisać lub co pokazywać.












