Robbie Keane stwierdził, że jest w pełni gotowy do gry i już nie może doczekać się pierwszego spotkania z Real Salt Lake City. Irlandczyk wyraził również swoje zadowolenie z gry dla Aston Villi.

31-latek powrócił niedawno do Stanów Zjednoczonych z wypożyczenia w angielskim Aston Villa, w którym bardzo dobrze się spisał, strzelając trzy bramki w siedmiu meczach dla „The Villans”. Keane wraca do LA Galaxy, by kontynuować amerykańskie marzenie i zdobywać kolejne bramki w swej jakże bogatej karierze. Okazję ku temu będzie miał już w sobotnim pojedynku w Kalifornii przeciwko Salt Lake.
– Czuję się bardzo dobrze. Miałem kilka dobrych tygodni, grając w Aston Villi, które pomogły mi i podtrzymały dobrą dyspozycję fizyczną. Jestem głodny gry, z niecierpliwością oczekuję pierwszego meczu – mówił 31-letni napastnik.
– Dobrze jest zaczynać tutaj sezon od początku. Wcześniej zaczynałem grę dla LA Galaxy, gdy do końca sezonu zostało już tylko kilka miesięcy.











